Podział majątku po rozwodzie lub rozstaniu często jest jednym z najtrudniejszych etapów całego procesu. Wspólne mieszkanie, dom, samochód, oszczędności, kredyty czy inne składniki majątku trzeba nie tylko wycenić, ale przede wszystkim ustalić, co dalej z nimi zrobić. Czy nieruchomość zostanie przy jednym z małżonków? Czy trzeba będzie dokonać spłaty? Czy wszystko trzeba dzielić po połowie? I czy zamiast prowadzić wieloletni spór w sądzie można porozumieć się przy pomocy mediatora?
W wielu przypadkach odpowiedź brzmi: tak.
Mediacja może być sposobem na przeprowadzenie rozmowy o podziale majątku i wypracowanie rozwiązania, które odpowiada obu stronom.
Podział majątku – od czego zacząć?
W pierwszej kolejności warto ustalić, co właściwie podlega podziałowi.
W czasie trwania małżeństwa, co do zasady, małżonkowie pozostają w ustawowym ustroju wspólności majątkowej, chyba że zawarli umowę majątkową małżeńską albo wystąpiły inne okoliczności powodujące zmianę ustroju majątkowego.
Z chwilą ustania wspólności majątkowej powstaje możliwość dokonania podziału majątku wspólnego.
Majątek może obejmować między innymi:
- mieszkanie lub dom,
- działkę,
- samochód,
- oszczędności,
- wyposażenie,
- środki zgromadzone na rachunkach,
- udziały lub inne prawa majątkowe,
- inne wartościowe składniki nabyte w czasie trwania wspólności.
Każda sprawa wygląda jednak inaczej.
Dlatego przed podziałem majątku warto dokładnie ustalić zarówno jego skład, jak i sytuację prawną poszczególnych składników.
Czy majątek zawsze dzieli się po połowie?
To jedno z pierwszych pytań, które pojawia się przy podziale majątku.
Co do zasady udziały małżonków w majątku wspólnym są równe.
Nie oznacza to jednak, że podział majątku musi wyglądać tak, że każdy otrzymuje dokładnie połowę każdego składnika.
To dwie różne kwestie.
Przykładowo: Mąż otrzymuje mieszkanie, żona samochód i oszczędności, a różnica wartości zostaje wyrównana spłatą.
Możliwe jest więc stworzenie takiego podziału, w którym poszczególne składniki majątku trafiają do różnych osób.
W praktyce ważne jest nie tylko pytanie: „Kto dostanie mieszkanie?” ale również: „Jak rozliczyć cały majątek, żeby wartość przypadająca każdej ze stron była odpowiednio wyrównana?”
Co można ustalić podczas mediacji?
To właśnie tutaj mediacja może dawać stronom dużą elastyczność.
Małżonkowie mogą wspólnie rozmawiać o:
🏠 nieruchomości,
🚗 samochodach,
💰 oszczędnościach,
📦 ruchomościach,
🏦 zobowiązaniach,
💳 kredytach,
💵 wysokości i sposobie spłaty,
a także o innych kwestiach związanych z rozliczeniem majątku. Mediator jest bezstronną osobą, która pomaga stronom prowadzić rozmowę i szukać rozwiązania. To strony decydują o tym, czy chcą zawrzeć porozumienie i jaka będzie jego treść.
Jak wygląda podział majątku u mediatora?
Nie chodzi jednak o to, żeby mediator zdecydował, co komu się należy.
Mediacja nie ma jednego sztywnego scenariusza.
Jej przebieg zależy przede wszystkim od tego, jak skomplikowana jest sytuacja majątkowa oraz gdzie występuje konflikt. Najczęściej rozmowa zaczyna się od przedstawienia stanowisk obu stron.
Każda osoba może powiedzieć:
- co uważa za najważniejsze,
- czego oczekuje,
- jakie składniki majątku chciałaby otrzymać,
- z czym się nie zgadza,
- jakie rozwiązania bierze pod uwagę.
Następnie mediator pomaga uporządkować poszczególne kwestie. Często okazuje się, że strony zgadzają się w wielu sprawach, a spór dotyczy tylko dwóch lub trzech konkretnych elementów. I właśnie na nich można skoncentrować dalsze rozmowy.
Czy mediator mówi, komu należy się majątek?
Nie.
To bardzo ważne rozróżnienie.
Mediator nie jest sędzią.
Nie rozstrzyga, kto ma rację i nie wydaje decyzji dotyczącej podziału majątku.
Może natomiast pomóc stronom odpowiedzieć na pytania:
- Jakie rozwiązania są dla Państwa możliwe?
- Co jest dla każdej strony najważniejsze?
- Z czego można zrezygnować?
- Jak można wyrównać różnicę wartości?
- Czy można znaleźć inne rozwiązanie niż to, które strony zakładały na początku?
Dzięki temu strony mają możliwość samodzielnego stworzenia rozwiązania.
Czy trzeba podzielić wszystko?
Jeżeli celem stron jest kompleksowe zakończenie rozliczeń, warto dążyć do tego, aby ustalić całość majątku objętego podziałem.
Nie zawsze jednak wszystkie kwestie muszą być rozwiązane w identyczny sposób.
Przykładowo jedna osoba może otrzymać:
- mieszkanie,
a druga:
- samochód,
- oszczędności,
- inne składniki majątku,
oraz dodatkowo uzgodnioną spłatę.
Właśnie dlatego mediacja daje możliwość spojrzenia na majątek jako całość, a nie rozwiązywania każdego elementu w oderwaniu od pozostałych.
Co w przypadku mieszkania lub domu?
Nieruchomość jest często największym składnikiem majątku wspólnego i jednocześnie tym, który wywołuje najwięcej emocji.
Strony mogą rozważyć kilka możliwości.
Mieszkanie zostaje przy jednym z małżonków
Jedna osoba otrzymuje nieruchomość, a druga zostaje rozliczona poprzez spłatę lub inne składniki majątku.
Nieruchomość zostaje sprzedana
Strony mogą zdecydować się na sprzedaż nieruchomości i odpowiednie rozliczenie uzyskanych środków.
Współwłasność pozostaje
W niektórych sytuacjach małżonkowie mogą zdecydować, że na określony czas pozostaną współwłaścicielami.
Takie rozwiązanie wymaga jednak bardzo dokładnego ustalenia zasad korzystania z nieruchomości i ponoszenia kosztów.
Szczegółowe kwestie związane z podziałem mieszkania, jego wyceną czy kredytem hipotecznym warto omawiać indywidualnie.
A co z kredytem hipotecznym?
Jeżeli nieruchomość jest obciążona kredytem, sytuacja staje się bardziej złożona.
Trzeba bowiem rozdzielić: podział majątku między małżonkami od zobowiązania wobec banku.
Małżonkowie mogą ustalić między sobą, kto będzie faktycznie spłacał kredyt, jednak takie ustalenie nie oznacza automatycznie zmiany umowy kredytowej ani zwolnienia drugiej osoby z odpowiedzialności wobec banku.
To temat wymagający osobnego przeanalizowania.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: „Kredyt hipoteczny przy podziale majątku – co trzeba ustalić między małżonkami?”
Co ze spłatą drugiego małżonka?
Jeżeli jedna osoba otrzymuje składniki majątku o większej wartości, strony mogą ustalić odpowiednią spłatę.
Warto jednak pamiętać, że nie chodzi wyłącznie o ustalenie: „Spłata wynosi 200 000 zł.”
Dobrze jest również ustalić:
- kiedy spłata nastąpi,
- czy będzie jednorazowa,
- czy zostanie rozłożona na raty,
- w jakich terminach raty będą płatne,
- czy spłata będzie powiązana z innymi czynnościami,
- w jaki sposób zabezpieczone zostanie wykonanie ustaleń.
Im bardziej precyzyjne ustalenia, tym mniejsze ryzyko, że po zawarciu porozumienia pojawi się kolejny konflikt.
Co z nakładami na majątek?
W wielu sprawach pojawia się również kwestia nakładów.
Przykładowo jeden z małżonków może twierdzić: „Większość remontu finansowałem z własnych pieniędzy.” Drugi może odpowiadać: „Ale to ja przez lata utrzymywałam dom i ponosiłam większość bieżących kosztów.”
Takie sytuacje mogą być skomplikowane, ponieważ wymagają ustalenia, z jakiego majątku pochodziły konkretne środki i na co zostały przeznaczone. Jeżeli jest to element sporu, również może zostać omówiony podczas mediacji.
Nie zawsze jednak warto próbować rozstrzygać tego typu kwestie wyłącznie na podstawie ogólnych twierdzeń. W zależności od sytuacji przydatne mogą być dokumenty, potwierdzenia przelewów, umowy czy inne dowody.
Czy potrzebna jest wycena majątku?
Nie zawsze.
Jeżeli strony są zgodne co do wartości składników majątku, mogą przyjąć wspólne ustalenia.
Jeżeli natomiast jedna osoba uważa, że mieszkanie jest warte 600 000 zł, a druga twierdzi, że jego wartość wynosi 750 000 zł, trudno będzie przejść do rozmowy o wysokości spłaty bez rozwiązania tej różnicy.
Wtedy strony mogą rozważyć skorzystanie z niezależnej wyceny.
Mediator może pomóc stronom ustalić, jakiego rodzaju informacje są potrzebne do podjęcia decyzji, ale nie powinien samodzielnie ustalać wartości majątku.
Czy mediacja w sprawie podziału majątku jest dla każdego?
Nie.
Mediacja opiera się na dobrowolności.
Żeby miała szansę powodzenia, strony powinny być gotowe przynajmniej do podjęcia rozmowy.
Nie oznacza to, że muszą się zgadzać.
Wręcz przeciwnie.
Mediacja jest właśnie po to, aby rozmawiać o tym, w czym strony się różnią.
Jeżeli jednak jedna ze stron nie chce uczestniczyć w mediacji albo sytuacja uniemożliwia prowadzenie bezpiecznych i rzeczowych rozmów, mediacja może nie być odpowiednim rozwiązaniem.
Czy podział majątku u mediatora jest lepszy niż w sądzie?
Nie ma jednej odpowiedzi, która będzie właściwa dla każdej sprawy.
Postępowanie sądowe ma swoje miejsce – szczególnie wtedy, gdy strony nie są w stanie się porozumieć. Polecam artykuł ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/12-podzial-majatku-z-mediacja-w-tle.
Mediacja daje jednak coś, czego postępowanie sądowe nie daje w takim zakresie: możliwość samodzielnego zdecydowania o rozwiązaniu. W sądzie strony przedstawiają swoje stanowiska, dowody i argumenty, a ostateczną decyzję podejmuje sąd. W mediacji strony mogą stworzyć rozwiązanie dopasowane do ich sytuacji. Mogą również uwzględnić kwestie, które nie zawsze da się łatwo rozwiązać poprzez prosty podział.
Czy można przeprowadzić mediację przed wniesieniem sprawy do sądu?
Tak.
Mediacja może zostać rozpoczęta również z inicjatywy samych stron, zanim sprawa trafi do sądu. Może to być szczególnie korzystne, jeżeli małżonkowie wiedzą, że chcą dokonać podziału majątku, ale nie potrafią samodzielnie uzgodnić jego warunków. W takiej sytuacji nie trzeba czekać na eskalację konfliktu. Można spróbować rozpocząć rozmowę wcześniej.
A co, jeśli sprawa już jest w sądzie?
Mediacja może być prowadzona również w sprawie, która już znajduje się w sądzie, jeżeli zostaną spełnione warunki do jej przeprowadzenia.
To oznacza, że rozpoczęcie postępowania sądowego nie zawsze zamyka drogę do porozumienia.
Strony nadal mogą spróbować rozwiązać spór w drodze mediacji.
Co dzieje się po zawarciu ugody?
Jeżeli strony osiągną porozumienie, ustalenia zostają odpowiednio zapisane w ugodzie.
W przypadku mediacji sądowej ugoda może następnie zostać przedstawiona sądowi do zatwierdzenia.
Warto jednak pamiętać o szczególnych wymaganiach dotyczących nieruchomości.
Ile trwa podział majątku u mediatora?
Nie ma jednego terminu odpowiedniego dla każdej sprawy.
Prosty podział, przy którym strony są zgodne co do większości kwestii, może zostać ustalony stosunkowo szybko.
Bardziej skomplikowana sprawa może wymagać kilku spotkań.
Czas mediacji zależy między innymi od:
- liczby składników majątku,
- wartości majątku,
- liczby kwestii spornych,
- potrzeby dokonania wyceny,
- sytuacji związanej z kredytami,
- gotowości stron do negocjacji.
Mediacja nie gwarantuje zawarcia ugody. Daje jednak stronom możliwość poszukania rozwiązania bez konieczności pozostawiania wszystkich decyzji sądowi.
Podział majątku u mediatora – kiedy warto spróbować?
Mediacja może być dobrym rozwiązaniem, jeżeli:
✔️ oboje chcecie uniknąć długiego sporu sądowego,
✔️ jesteście gotowi rozmawiać,
✔️ macie różne stanowiska, ale dopuszczacie kompromis,
✔️ chcecie sami zdecydować o sposobie podziału,
✔️ zależy Wam na czasie,
✔️ chcecie ograniczyć eskalację konfliktu,
✔️ w przyszłości będziecie musieli nadal się kontaktować, np. ze względu na dzieci.
Nie musicie przychodzić na mediację z gotowym rozwiązaniem.
Wystarczy gotowość do rozpoczęcia rozmowy.
Podział majątku po rozwodzie – najważniejsze pytania
Czy majątek zawsze dzieli się po połowie?
Co do zasady udziały małżonków w majątku wspólnym są równe, ale sposób podziału poszczególnych składników może być różny.
Czy można podzielić majątek bez sądu?
Tak. Jeżeli strony są w stanie osiągnąć porozumienie, mogą skorzystać m.in. z mediacji.
Czy mediator decyduje, kto dostanie mieszkanie?
Nie. Mediator nie rozstrzyga sporu. Pomaga stronom wypracować własne rozwiązanie.
Czy można podzielić majątek podczas mediacji?
Tak, strony mogą uzgodnić sposób podziału majątku w ramach mediacji, z uwzględnieniem wymaganej formy prawnej dla konkretnych czynności.
Czy można podzielić mieszkanie z kredytem?
Można ustalać między małżonkami sposób rozliczenia nieruchomości, ale kwestie odpowiedzialności wobec banku wymagają odrębnego uwzględnienia.
Czy trzeba mieć wycenę majątku?
Nie zawsze. Jeżeli strony są zgodne co do wartości, mogą przyjąć wspólne ustalenia. Przy sporze dotyczącym wartości niezależna wycena może być pomocna.
Podział majątku nie musi oznaczać kolejnej walki
Rozwód kończy małżeństwo, ale często nie kończy wszystkich wspólnych spraw.
Pozostają mieszkanie, dom, samochód, oszczędności, kredyty i inne składniki majątku, które trzeba rozliczyć.
Nie zawsze trzeba jednak robić to przed sądem.
Jeżeli obie strony są gotowe rozmawiać, mediacja może pomóc przejść przez ten proces spokojniej i znaleźć rozwiązanie dopasowane do ich sytuacji.
Mediator nie podzieli majątku za małżonków. Pomoże im natomiast rozmawiać o tym, co dla każdej ze stron jest ważne, uporządkować kwestie sporne i poszukać rozwiązania, które oboje będą mogli zaakceptować.
Mediacja pomaga też w sporach o majątek po bliskich, którzy zmarli — piszę o tym w artykule: mediacje spadkowe – podział spadku bez sądu.
Jeśli chcesz porozmawiać o podziale majątku u mediatora w Poznaniu lub online, zobacz ofertę mediacji i cennik.
Bo czasami największym sukcesem mediacji nie jest to, że jedna strona „wygrała”. Jest nim to, że obie strony mogą zamknąć wspólne sprawy i zacząć kolejny etap życia bez kolejnego wieloletniego konfliktu.